Podstawowym celem edukacji przyrodniczej jest według podstawy programowej “przybliżenie uczniowi najbliższego otoczenia, stworzenie możliwości poznania składników krajobrazu i zależności zachodzących w przyrodzie. Obszarem działania powinna być przede wszystkim okolica szkoły i miejsca zamieszkania. Osiągnięcie tego celu odbywa się przez obserwację, badanie, doświadczanie i komunikowanie się z innymi.”[1] Podobnie określa ten cel podstawa programowa nauczania biologii: “rozwijanie u uczniów chęci poznawania świata, kształtowanie u nich właściwej postawy wobec przyrody i środowiska”.[2]
Dlatego ucząc o organizmach, które można spotkać w okolicy, warto pójść na spacer i pozwolić uczniom doświadczać, zamiast pokazywać zdjęcia w podręczniku. Trudno jest przenieść wiedzę z obrazka do świata rzeczywistego, czego dowodem jest cała rzesza ludzi, którzy nie potrafią rozpoznać gatunków popularnych drzew rosnących w ich ekosystemie. W drugą stronę - doświadczyć i samemu to opisać - jest znacznie lepiej, gdyż uczymy się poprzez przetwarzanie własnych obserwacji.
Poza tym - stricte edukacyjnym - celem, warto wziąć pod uwagę korzyści płynące z przebywania na świeżym powietrzu (jak chociażby wzmacnianie odporności), edukacji w ruchu (przyzwyczajanie do aktywnego trybu życia, lepsze samopoczucie i kondycja, zmniejszenie ryzyka chorób przewlekłych) oraz redukcję stresu. Nie zapominajmy też o rozmiłowaniu dzieci w przyrodzie - przyzwyczajone do prawidłowego obcowania z nią nigdy nie zostawią w lesie śmieci.
Las ma wyjątkowe działanie prozdrowotne i relaksacyjne. Wpływa na to wiele czynników:
poczucie powrotu do korzeni - jako gatunek zdecydowaną większość naszego istnienia spędziliśmy w lasach albo w pobliżu nich - nasz mózg gadzi to pamięta; bioróżnorodność kojarzy nam się z obfitością: lasy dostarczały pożywienia, ubioru, leków, schronienia, rozrywki; życie w miastach to zaledwie ostatnie 200 lat z 3 mln lat funkcjonowania gatunku homo
leśne powietrze - zdecydowanie czystsze niż w mieście, zawierające olejki eteryczne, które koją układ nerwowy, działają przeciwzapalnie, bakterio-, wiruso- i grzybobójczo, a także pełne fitoncydów, czyli związków organicznych produkowanych przez rośliny do samoobrony i komunikacji, które pomagają także człowiekowi odwiedzającemu las utrzymać odporność
wzrok - rozproszone światło bardziej przyjazne oczom niż światło sztuczne; zieleń, która działa kojąco na układ nerwowy i w dodatku mózg odczytuje ją jako źródło obfitości wody i pożywienia; fraktalność struktur, np. w liściach paproci, co kojarzymy podświadomie z harmonią
słuch - dzięki niemu informacje przekazywane są do głębszych struktur układu nerwowego, co wpływa na redukcję stresu
węch - ma wpływ na świadome odprężenie i obniżenie aktywności kory przedczołowej, a także na głębsze funkcje układu nerwowego, dzięki czemu odprężamy się w większym stopniu
dotyk - w lesie możemy dotykać bardzo różnorodnych struktur, znaczenie ma też to, że są to żywe organizmy - w przeciwieństwie do plastiku czy metalu dotykanego na co dzień; dotyk wspomaga uczenie się oraz głęboko relaksuje
smak - smakowanie leśnych darów może być niebezpieczne, więc nie proponujmy tego dzieciom, ale już samo powietrze smakuje w lesie w sposób szczególny, pozostawia na języku posmak, różny w zależności od pory dnia czy roku
wilgotność powietrza - wyższy i bardziej stabilny niż w mieście poziom wilgotności sprawia, że lepiej oddychamy i łatwiej utrzymujemy prawidłowe nawilżenie śluzówek
czynniki emocjonalne i duchowe - las to ogromny inteligentny system, przebywanie w nim wzbudza poczucie szacunku, pokory; las daje także natchnienie, jest źródłem inspiracji, a często po prostu radości.[3]
Bardzo ważnym celem zabierania dzieci do lasu jest uświadomienie im, że przyroda nie należy do człowieka - jesteśmy tam gośćmi i powinniśmy zachowywać się z szacunkiem dla gospodarzy. Zwłaszcza, że las jest na świecie dużo dłużej niż każdy z nas. Jednocześnie, nie jest to miejsce, którego powinniśmy się bać - nie zaatakuje nas dzikie zwierzę (bo nie leży to w jego naturze), a kleszcze niekoniecznie od razu zarażą nas boreliozą. Wystarczy użyć środków przeciw owadom, założyć długie (najlepiej jasne) spodnie i wysokie buty, a po wyjściu z lasu uważnie się obejrzeć, gdyż kleszcze lubią spacerować po naszym ciele w poszukiwaniu najlepszego miejsca na wbicie się, jest więc ogromna szansa, że znajdziemy je i strzepiemy zanim się wbiją (jeśli w ogóle się na nie natkniemy).
Zarówno w księgarniach czy bibliotekach, jak i w sieci znajdziemy mnóstwo wartościowych materiałów na temat lasu. Warto przejrzeć je samemu, niektóre nadają się też do czytania z dziećmi. Szczególnie polecam następujące pozycje:
Louv Richard, Witamina N. Odkryj przyrodę na nowo, Wydawnictwo mamania, Warszawa 2016
Simonienko Katarzyna, Lasoterapia, Wydawnictwo Dragon, Bielsko-Biała 2021
Wohlleben Peter, O czym szumią drzewa, Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2018
oraz wartościowe strony:
strony parków narodowych (warto zerknąć na ich ofertę edukacyjną, lekcje zazwyczaj są bardzo interesujące, a kosztują grosze)
https://www.childrenandnature.org/ oraz https://greenteacher.com/ - strony anglojęzyczne, ale osoby nie czujące się pewnie w tym języku mogą wykorzystać tłumacza Google; pierwsza strona zawiera mnóstwo zasobów na temat wpływu przyrody na dzieci, druga skupia się na edukacji w bliskości z przyrodą.
Do spaceru z klasą trzeba się przygotować. Dobrze, gdybyś najpierw sama / sam odwiedził miejsce, w które chcesz zabrać klasę, aby nic Cię tam nie zaskoczyło. Kilka dni wcześniej poinformuj dzieci i ich rodziców o planach (być może rodzice muszą podpisać zgody na wyjście - to zależy jak daleko jest las i jakie macie praktyki w szkole). Zasugeruj, jak dzieci powinny się tego dnia ubrać: wysokie zakryte buty (nawet latem!), długie spodnie, najlepiej sprawdza się strój “na cebulkę” - na początku może być chłodno, ale w czasie aktywności fizycznej dzieci pewnie będą chciały się rozebrać. Przyda się nakrycie głowy oraz środki odstraszające owady.
Dzień przed wyjściem (lub tego samego dnia rano) porozmawiajcie o zasadach zachowania się w lesie. Nie chodzi o to, abyś przedstawił / przedstawiła uczniom listę, co im wolno, a czego nie - zróbcie taki kodeks razem. Dzieci na pewno dużo wiedzą, być może chodzą do lasu z rodziną, a może rodzice - wiedząc, że się tam wybieracie - zdążyli już o tym z dziećmi porozmawiać. W razie potrzeby nakieruj podopiecznych na właściwe zasady. Jeśli będą je tworzyć, z pewnością łatwiej będzie im tych zasad przestrzegać. Jest też duża szansa, że będą się wtedy pilnować nawzajem.
Zastanów się, czy będziecie na tym spacerze korzystać z technologii - to ma swoje plusy i minusy, dlatego warto to różnicować. Z jednej strony mając w kieszeni telefon lub tablet z dostępem do internetu dziecko w każdej chwili może sprawdzić, co to za roślina czy owad (chociażby obiektywem Google albo korzystając z konkretnych aplikacji do rozpoznawania roślin), może wyszukiwać w sieci informacje na temat danych gatunków czy zrobić zdjęcie, aby potem wykorzystać je do prezentacji. Warto też uczyć dzieci, że idąc do lasu lepiej mieć przy sobie telefon z włączoną lokalizacją, aby się nie zgubić i w razie niebezpieczeństwa wezwać pomoc. Z drugiej strony, telefon w kieszeni może rozpraszać, a dziecko będzie doświadczało pokusy sięgania po niego co chwilę, osłabiając możliwości zmysłowego poznawania otaczającego świata. Jednocześnie, warto od czasu do czasu korzystać też z narzędzi analogowych, jak papierowa mapa czy atlas roślin - to wymaga zupełnie innych umiejętności, nie rozwiniemy ich korzystając ciągle z telefonu czy tabletu. Zachęcam do tego, aby na niektóre spacery zabierać urządzenia ekranowe, tłumacząc rodzicom, po co to robimy. A jeśli dzieci nie mają swojego sprzętu (w przypadku maluchów), pozwólmy im korzystać z naszego - oczywiście pod naszym nadzorem i tylko w wyjątkowych sytuacjach).
Dobrze rozplanuj też czas, jaki będzie Wam potrzebny na spacer. Raczej nie wyrobicie się w ciągu 1 lekcji: potrzebny jest czas na przebranie się, dojście do lasu (lub dojechanie), w lesie nie warto się spieszyć - aby skorzystać z tych wszystkich dobrodziejstw, które oferuje las (a które opisałam wyżej), trzeba iść powoli, zatrzymywać się, odpoczywać, może nawet coś po drodze przekąsić albo napić się wody z bidonu, potem czas na powrót i przebranie się. Jeśli nie masz tyle lekcji z daną klasą, spróbuj zamienić się z innym nauczycielem - Ty zaopiekujesz się klasą za niego (na spacerze), a on może pójść na kolejną lekcję do klasy, w której Ty powinieneś być potem. Czasami to tylko kwestia dobrego planu.
Koniecznie poinformuj rodziców o tym, że zamierzasz co jakiś czas prowadzić lekcje w plenerze. Zapewne części rodziców od razu się to spodoba, ale niektórzy będą mniej przekonani - być może mają złe skojarzenia z lasem, towarzyszy im lęk, martwią się o zdrowie dzieci. To zrozumiałe. Dlatego postaraj się jasno wytłumaczyć, dlaczego chcesz zabierać dzieci na łono natury, podaj rodzicom korzyści i wyjaśnij, jak najlepiej przygotować dziecko do takiego spaceru. Możesz skorzystać z ulotki / plakatu zamieszczonego na końcu publikacji - jest to jedyna strona w kolorze, ale przecież nie da się spłaszczyć lasu do odcieni szarości…
Jeśli ktoś mimo to będzie miał obawy, poleć samodzielną lekturę (na początek świetnie nadaje się do tego Witamina N, którą wspomniałam wyżej). Możecie też razem wypracować jakiś kompromis, np. że będziecie chodzić do lasu tylko wtedy, kiedy będzie ładna pogoda i zawsze będziesz wcześniej informować o tym rodziców. A może to rodzice zaproponują rozwiązanie, które będzie satysfakcjonowało wszystkich?
Wydrukuj tylko te aktywności, których potrzebujesz. Pamiętaj jednak, że nie musisz drukować opisu zadań - możesz mieć na telefonie cały dokument lub zdjęcie wybranej aktywności i zaglądać tam w razie potrzeby. Skoro uczymy szacunku do przyrody, sami róbmy, co w naszej mocy, aby o nią dbać.
Jeśli podczas którejkolwiek aktywności znajdą się dzieci niechętne albo takie, które bardzo szybko wykonają zadanie, możesz zająć je pogłębionym doświadczaniem przyrody. Zapytaj o zmysły w lesie: Co w lesie możesz słyszeć? Co zobaczyć? Czego dotknąć? Czego posmakować? Po czym poznajesz, że wieje wiatr? A po czym, że świeci słońce? Jak odczuwają to Twoje zmysły? Nieco trudniejszy, ale bardzo ciekawy jest temat czasu w lesie. Zapytaj, jak płynie czas w lesie. Może dzieci zauważą, że o różnych porach dnia śpiewają inne gatunki ptaków albo słońce świeci pod innym kątem; może o różnych porach dnia dostrzegą zupełnie różne zwierzęta; a może zauważą, że dla drzew wszystko odbywa się wolniej - np. walka o światło trwa latami, a nawet dziesiątkami lat.
Życzę radości z wykonywanych zadań i z przebywania w lesie!
⇒ Link do pobrania aktywności i plakatu dla rodziców.
[1] Podstawa programowa, Przyroda: https://podstawaprogramowa.pl/Szkola-podstawowa-IV-VIII/Przyroda, dostęp 27.08.2024.
[2] Podstawa programowa, Biologia: https://podstawaprogramowa.pl/Szkola-podstawowa-IV-VIII/Biologia, dostęp 27.07.2024.
[3] Katarzyna Simonienko, Lasoterapia, Wydawnictwo Dragon, Bielsko-Biała 2021, str. 55-69.
Artykuł zawiera pomysły na aktywności, które można realizować z uczniami i uczennicami w szkole podstawowej podczas spacerów do lasu, niektóre sprawdzą się także podczas spacerów nad rzeką czy na łące. Aktywności są tak skonstruowane, aby nie wymagały od nauczyciela wielu przygotowań. Czasami wystarczy pojedyncze wyjście, innym razem zadanie rozplanowane jest na 2 spacery. Chodzi o to, aby dzieci poznawały przyrodę obcując z nią bezpośrednio, wyrabiały prawidłowe nawyki dbania o otaczającą ich naturę oraz korzystały zdrowotnie. Jednocześnie opisane aktywności pozwalają rozwijać inne kompetencje: współpracę, nastawienie na rozwój, komunikację oraz uczenie się przez doświadczanie.